piątek, 29 czerwca 2012

Każda z nas może dobrze czuć się w bikini!

Narzekamy na zbyt niski wzrost, zbędne kilogramy, mały biust, wąskie wargi, brak wcięcia w talii czy liche włosy. Z kolei 66 proc. z nas przyznaje, że najwięcej kłopotów ma z cerą, a 13 proc. poddałoby się operacji plastycznej. Nic zatem dziwnego, że przed kilkoma laty na casting do programu „Chcę być piękna” zgłosiło się blisko 50 tysięcy kobiet. Zaledwie w trzy dni! Przy takich statystykach trudno o optymizm. Niewykluczone, że jesteś w grupie kobiet, którym na samą myśl o pojawieniu się w bikini na plaży, robi się słabo. Od dziś się to zmieni – oto ekspresowe podpowiedzi do zastosowania od zaraz. Skuteczność potwierdzona i gwarantowana.

Kup sobie wystrzałowe bikini
Albo tankini, monokini bądź jednoczęściowy kostium kąpielowy. Ważne, abyś czuła się w nim świetnie. I żeby dobrze na tobie leżało. W źle dopasowanym, spranym i znoszonym bikini tylko się zdołujesz i postanowisz ukryć się pod parasolem. Nie tędy droga. Rusz na zakupy i przymierzaj kostiumy do woli – aż znajdziesz ten, który zachwyci cię fasonem, kolorem i będzie idealnie na ciebie pasował. Pamiętaj również, że dobrze dobrany strój kąpielowy do sylwetki ukryje niedoskonałości figury, a uwypukli atuty.
  
Postaw na dodatki 
Jeśli masz kompleksy i boisz się, że wszyscy plażowicze będą przyglądać się, jak prezentujesz się w bikini, odwróć ich uwagę od swojego stroju kąpielowego. Dobierz do bikini modne dodatki – bransoletki, wisiorek albo duże kolczyki. Poczujesz się jak gwiazda filmowa, zakładając również duży kapelusz i okulary przeciwsłoneczne. A co powiesz na zwiewne pareo? Modne sandałki? Kolorową chustę? Jest w czym wybierać! Zaszalej i poczuj się lepiej. 

Wyłącz myślenie 
Wiesz, na czym polega główny problem kobiet? Prawie każdej z nas wydaje się, że na plaży wszyscy nas obserwują. Tymczasem to kompletna bzdura. Na plaży czy na basenie są dziesiątki, setki osób, które mają lepsze rzeczy do roboty niż analizowanie twojego wyglądu. A poza tym, nawet gdyby ktoś na ciebie zerknął, to w końcu obca osoba, której prawdopodobnie więcej w życiu nie spotkasz. Czy naprawdę interesuje cię opinia obcych ludzi? Po prostu nie zajmuj się tym, że inni ci się przyglądają.

Spójrz na modelki w rozmiarze XL
Nie, nie chodzi o to, abyś się z nimi porównywała i pocieszała, że jeszcze nie jest z tobą tak źle… Mamy raczej na myśli akceptację własnego wyglądu, bez względu na rozmiar. Skoro modelki plus size mogą bez kompleksów pozować przed obiektywem, dlaczego miałabyś do nich nie dołączyć? Zadręczając się własnym rozmiarem, nawet mając wymiary Anji Rubik, będziesz wstydziła się swojego ciała. Nie katuj się – zaakceptuj siebie taką, jaka jesteś. 

Baw się dobrze
Bardzo często dołujemy się z powodu własnego wyglądu, bo mamy… za dużo wolnego czasu. Zagospodaruj go mądrze, a odechce ci się przyglądania zgrabniejszym dziewczynom i analizowania swoich niedoskonałości. Rusz na plażę w grupie przyjaciół – grajcie w piłkę, karty, kąpcie się. Również w pojedynkę zajmij sobie czas, słuchając muzyki, rozwiązując łamigłówki czy czytając książki. Z kolei na basenie czerp frajdę z pluskania się w płytkim basenie albo daj sobie wycisk, pływając jak wykwalifikowana zawodniczka. To znacznie przyjemniejsze niż szybkie wskakiwanie do wody, aby nikt nie zdążył ci się przyjrzeć i zastanawianie się, kiedy już wyjść.

Zadbaj o opaleniznę
Skóra muśnięta słońcem (prawdziwym lub sztucznym) wygląda zgrabnie, zdrowo i apetycznie. Będziesz bardziej zadowolona ze swojego ciała, jeśli nadasz mu brzoskwiniowy odcień. Aby to osiągnąć, nie chowaj nóg czy rąk w długich ubraniach – pozwól, by słońce zrobiło, co do niego należy. Korzystaj z ciepłych dni, zażywając rozsądnych kąpieli słonecznych: najlepiej w ruchu i koniecznie z kremem ochronnym. Możesz również postawić na dobry samoopalacz, który w mig zapewni ci złotą opaleniznę. 

Weź przykład z mężczyzn
Czy oni martwią się piwnym brzuszkiem, wątłą klatką piersiową albo niewyćwiczonymi ramionami? Tylko nieliczni! Ich nie stresuje własnych wygląd – po prostu dobrze się bawią, gdy przychodzi lato. Pora się tego od nich nauczyć. To naprawdę przydatna cecha. Bądź jedyną kobietą na plaży albo basenie, która świetnie czuje się w swojej skórze. Siła autosugestii ma ogromną moc oddziaływania – sama się przekonasz, że w warto chodzić w bikini i tryskać dobrym humorem.

Postaw na zdrowie
Trudno będzie ci uwierzyć, że masz wspaniałe ciało, jeśli twoja dieta to fast foody, przekąski, słodycze, prowadzisz siedzący tryb życia i praktycznie w ogóle się nie ruszasz. Czy wiesz, że taki styl rujnuje nie tylko twój wygląd i zdrowie, ale również samopoczucie? Traktuj swoje ciało w odpowiedni sposób. Odżywiaj się zdrowo (co nie oznacza: jedz niczym wróbelek), pij dużo wody, ćwicz systematycznie. Już same spacery mogą zdziałać cuda. Bądź fit i pamiętaj, że ciało masz tylko jedno. Szybko zauważysz efekty i poczujesz się lepiej. 

Pokochaj drinki z palemką
I te wszystkie inne zwariowane napoje serwowane w barze na plaży. Również mrożone koktajle możesz popijać w kawiarence położonej tuż przy twoim ulubionym basenie. Drinki tego typu kojarzą się nam z wakacjami, beztroską, radością – prędko poczujesz się zrelaksowana i przestaniesz myśleć o swoim bikini. Korzystaj z uroków tej pory roku i nie kręć nosem na samą myśl o założeniu kostiumu kąpielowego. Chyba nie wolałabyś siedzieć na plaży w długich jeansach i bluzie, prawda? 

Bądź pewna siebie
Przestań obsesyjnie koncentrować się na swoim ciele i pamiętaj, że twoja figura nie jest pępkiem świata. Chodź wyprostowana i uśmiechnięta, bądź pewna siebie, a zobaczysz, że to znacznie ważniejsze niż wymiary 90-60-90.




What should you do to be happy on the beach?

Buy magnificent swimwear and don't tnink about your body!
Purchase some interesting and colourfull additions!
Look at plus size models and be like a men! Don't care about your body but enjoy yourself!

And... Be confident! It's the most important thing on the beach!

Calzedonia na lato 2012

Calzedonia zaprezentowała swoją nową ambasadorkę kolekcji. Urodzona w 1991 roku portugalska piękność Sara Sampaio pozowała na plażach Krety i Jamajki. 

Inspirowane Kretą są stroje w odcieniach morza, błękitu i mięty. Nieco bardziej stonowane, choć głębokie i nasycone barwy wywiedzione zostały z morskiej natury. Jamajka dała początek zestawom nieco bardziej kolorowym i energetycznym, często zdobionym kwiatami.

Zmysłowa i seksowna Sampaio na tle morskich błękitów prezentuje się doskonale. Wszystko uwiecznił na zdjęciach Raphael Mazzucco.











Calzedonia is the famous Italian brand whose products are mainly lingerie, swimwear and hosiery. Recently, Calzedonia releases the new summer collection of Swimwear 2012. The red, orange, yellow, purple, floral and the hot bodies are the beautiful scenery on the beach. 

Greece and Jamaica are dreamy places that flawlessly echo the playfulness and ethereal vibe of the Calzedonia summer 2012 swimwear collection. Sara Sampaio gorgeously poses for the brand's line lensed by photographer Raphael Mazzucco. Think dazzling brights, notice-me-now prints and a riot of achingly lovely embellishments, be daring this season and get ready to sizzle in the sun! 

czwartek, 28 czerwca 2012

Jak wiązać pareo/sarong?

W każdej wakacyjnej walizce, niezależnie od tego, czy celem podróży są wybrzeża, czy góry, powinna się znaleźć duża chusta, tzw. pareo lub sarong. Zajmuje niewiele miejsca, a jej zastosowania są niezliczone – może służyć jako spódnica, sukienka, bluzka, nakrycie głowy, czy w razie potrzeby zastąpi koc podczas opalania. Jako dodatek do bikini pomaga przezwyciężyć nieśmiałość, ukryć mankamenty sylwetki i ochronić się nieco przed promieniami słonecznymi.

Głównym problemem związanym z użytkowaniem pareo jest sposób jego wiązania - taki by „zbudowany” strój wyglądał ciekawie i nie spadł w najmniej oczekiwanym momencie. 









Above... Several ways how to use pareo/sarong.

It's necessary for summer! 

środa, 27 czerwca 2012

Gorteks

Klasyka jest ponadczasowa, pasuje wszystkim, niezależnie od wieku i wcale nie musi być nudna.

Nie brakuje w niej bardotek i push-up'ów, subtelnych koronkowych zdobień, ale prosty krój to podstawa. Biustonosze występują w trzech kolorach: czarnym, białym oraz cielistym, również z większymi miseczkami- F, G czy H.








Gorteks comes from Poland and likes classical lingerie.

The newest collection is full of push-ups and fragile laces.

wtorek, 26 czerwca 2012

Rozmiarówka a bielizna

Wakacje nadciągają wielkimi krokami – to w zasadzie ostatni moment na wybranie bielizny, która będzie towarzyszem podróży i letnich podbojów. Jak wybierać? Gdzie kupować? W dobie internetowego szału i zakupów na jedno kliknięcie, oferta wydaje się przebogata. A więc jak wybierać rozsądnie?

Grunt to odpowiedni rozmiar – podczas wybierania gorsetów, body, bodystocking czy też innych sexy kompletów warto poświęcić chwilę i przestudiować tabele, dostępne rozmiary i dokonać pomiarów, bo tylko bielizna idealnie dopasowania spełni swoje zadanie, będzie wyglądała bosko i okaże się udanym zakupem.

Najłatwiejsze do dopasowania elastyczne części bielizny, które z reguły mają bardzo szeroką rozmiarówkę. Koszulki, czy body ze względu na sporą elastyczność tkanin świetnie dopasowujących się do sylwetki, zwykle występują w rozmiarach niemal uniwersalnych S/M oraz L/XL.

Tabela wymiarów to klucz do sukcesu, należy jednak pamiętać, że nie wszystkie marki i producenci posługują się identyczną! Poza tym wymiary w niej podane dotyczą jedynie kilku popularnych typów sylwetki. Nie trzeba też nikomu udowadniać, że źle dobrana bielizna nie tylko wygląda fatalnie, ale jest też niewygodna.  Na przykład kupując majtki, należy sprawdzić, czy nie są zbyt luźne (będą się zsuwać), natomiast, gdy będą zbyt obcisłe, wcale nie będą wyglądać sexy, zwłaszcza jeżeli materiał będzie obcierać skórę i wpijać się.
 
W sieci nie brakuje sklepów, jednak niskie ceny oznaczają w nich najczęściej bieliznę niskiej jakości. Dlatego też koniecznie stawiaj na sprawdzone marki i strony. Znajdziesz tam klasyczne modele, zmysłowe kolekcje, zmysłową bieliznę nocną, szlafroki wiodących na świecie marek Freya, Panache, Fantasie, Calvin Klein, Triumph, Chantelle, La Perla, DKNY i wiele innych.




If you want to buy something suitable, you can't forget about good size!

What's more, elastic lingerie is better than normal but it can't be too big. On-line shopping is great solution but you have to remember that low price often means lack of top-quality. 

I znowu o Euro

Mówi się, że to najlepsza kampania reklamowa trwającego EURO 2012. W roli głównej wystąpił duński napastnik Nicklas Bendtner, który niezwykle efektownie zareklamował bieliznę z logo irlandzkiej firmy bukmacherskiej Paddy Power. Głośna promocja została wyceniona na 2 miliony euro.

Zdjęcie piłkarza prezentującego zielone majtki pokazały media na całym świecie. I to nie tylko raz, przy okazji meczu, w którym Bendtner strzelił gola, ale również z racji tego, że UEFA uznała zajście za niedozwoloną reklamę i nałożyła na piłkarza karę. Sytuacja była oczywiście do przewidzenia i z całą pewnością była dokładnie wyreżyserowana. Reklamująca się na majtkach firma brała karę pod uwagę i finansowe konsekwencje wzięła na siebie. Chodzi o kwotę 100 tysięcy euro, czyli niewiele biorąc pod uwagę zasięg „kampanii”. 

Paddy Power golem chwali się na swoim blogu, twierdząc z dumą że firma miała w tym strzale swój udział – zielone majtki, w których wystąpił piłkarz są ponoć przynoszącą mu szczęście bielizną. Umieszczony na stronie film prezentujący bramkę „jest już niedostępny z powodu otrzymania roszczeń dotyczących praw autorskich przez UEFA”. Przedstawiciele firmy głośno zastanawiają się,  czy gdyby Bendtner pokazał bieliznę z logo Calvin Klein, też zostałby za to ukarany.




You may have noticed that, after solving all the social, political and race issues surrounding Euro 2012, UEFA set their sights on the real issue of Euro 2012 – Nicklas Bendtner’s underpants. The Dane celebrated his second goal against Portugal on Wednesday last by revealing a pair of much coveted Paddy Power Lucky Pants, much to the disapproval of the UEFA suits munching on their caviar sandwiches up in the corporate boxes.

Europe’s governing body for football announced that Bendtner was going to be on the receiving end of a mind-bogglingly severe €100,000 fine and one-game ban. There was jaw-dropping disbelief when the penalty was revealed, particularly considering the minuscule fines handed out by UEFA for significantly more serious transgressions in recent history. Among the dismay from fans and journalists alike, both England international Rio Ferdinand and famous crisp-flogger Gary Lineker expressed their shock at the severity of Bendtner’s punishment.

Ken Robertson, Paddy Power’s Head of Mischief explained: “We pride ourselves on listening to our customers and what we heard loud and clear yesterday was that Nicklas Bendtner should not suffer as a result of UEFA’s double standards. We don’t believe that Nicklas should be penalised for nothing more serious than wearing his lucky underpants which in fairness was only a bit of fun.”

Paddy Power are also issuing an alert to all other players intending to wear their own lucky underpants in the remaining UEFA fixtures to keep the string tied tightly on their shorts so that they too don’t face the wrath of the over the top UEFA pants police.

środa, 20 czerwca 2012

Pain de Sucre

Suggest to bielizna typu bodywear – oznacza to, że można w niej dłużej pochodzić po domu, ale nadaje się także świetnie do założenia, gdy z niego wychodzimy na spacer lub zakupy. Wykonana jest z najlepszych materiałów takich jak kaszmir, jedwab a także materiałów z elastyną, dzięki temu jest miła w dotyku i bardzo elegancka. Podobnie w przypadku strojów kąpielowych Pain de Sucre – materiały świetne dopasowują się do ciała, są jak druga skóra i co ważne dla miłośniczek letnich kąpieli – szybko schną.

Dla pań, które mają problem z doborem odpowiedniego stroju dla siebie, marka Pain de Sucre przygotowała ciekawa aplikację na iPhone, iPad, iPod touch – wystarczy zrobić sobie zdjęcie i stroje można „przymierzać” bez wychodzenia z domu.












The new Pain de Sucre collection!

    All in this collection, shooted on Rio de Janeiro beaches, is absolutely                                          tempting, gracious and sensuous.
                            And gives an irresistible desire of holidays!

wtorek, 19 czerwca 2012

Kostiumy od Nasty Gal

Przeglądając kolekcję Nasty Gal, ma się nieodparte wrażenie, że każdy został dopracowany w najmniejszym szczególe.

Z pewnością nie są to propozycje dla szarych myszek, które na plaży pragną zaszyć się w zacisznym miejscu, by nikt nie zwracał na nie uwagi. To coś dla „niegrzecznych” dziewczynek, które w czerni czują się świetnie, a także znają własną wartość i uwielbiają wyróżniać się z tłumu, ochoczo eksponując swoje nietuzinkowe „ja”.  W ofercie kilka szalenie seksownych propozycji, które zachwycą niejedno męskie oko…




There're propositions for confident women!

Nasty Gal has prepared something what is both sophisticated and sexy!
 







czwartek, 14 czerwca 2012

Kostium dla sylwetki

Wybór kostiumu kąpielowego nie jest łatwy – należy wziąć pod uwagę nie tylko sezonowe tendencje, ale przede wszystkim samopoczucie. Nawet najzgrabniejsze z nas rzadko czują się komfortowo w bikini. Ale dobry krój to połowa sukcesu.

Jeśli masz atletyczną, chłopięcą sylwetkę, wybierz kostium z wyciętymi majtkami, które eksponują twoje długie nogi i biustonoszem, który doda ci kilka centymetrów do obwodu w biuście. Biustonosz może mieć słodkie wiązanie albo być wykończony falbankami.

Jeśli jesteś gruszką, błędem jest nosić biodrowe niskie majtki. Zamień je na wycięte, wydłużające optycznie nogi. A szczupłą górę podkreśl mocnym kolorem albo dominującym wzorem.

Jeśli masz krótki tułów, noś jednoczęściowe, ale dwukolorowe kostiumy. Mocny kolor na górze powiększa optycznie tułów. Dziewczyny o krótszych nogach i dłuższym tułowiu powinny postawić na bikini i monokini w mocne abstrakcyjne wzory albo grzeczne paski.

Jeśli jesteś niewysoka i nie masz talii, wybierz zalotne bikini z niskimi majtkami i niewielkim stanikiem albo jednoczęściowy czerwony kostium – sam seks!

Jeśli masz sylwetkę jabłka, najlepszy będzie jednoczęściowy kostium z głębokim dekoltem. Brzuszek ukryjesz dzięki rozbudowanej górze – zamiast stanika może to być top. Jeśli natomiast masz niewielki brzuszek, ukryj go, nosząc wysokie majtki w stylu retro albo jednoczęściowy kostium w paski, skierowane ku talii.

Obfity biust pozwolą ci ukryć staniki z fiszbinami.

Sylwetka klepsydry wygląda na plaży pięknie, zwłaszcza w jednoczęściowym, klasycznym kostiumie. Dodatkowy atut: głęboki dekolt.




If you want to slim the hips… Don’t go wild on bottom. The less going on there, well—the less going on there! Do bring focus up with a top in a lighter color, or with fun details or a pretty pattern. Do go for a fairly high-cut bottom to create the illusion of longer, leaner legs.

If you want to boost a small breast... Don’t rule out an underwire. Do go for extras like ruffles, beading and pleating. They add bulk and visual interest. Don’t do bandeau.
  
If you want some belly control… Don’t go for shine. It highlights every lump and bump. Matte is much better. Do skip tankinis unless you find one with an un-clingy top, like the striped style above. Do show some skin. A high-cut leg or low-cut top draws eyes away from your middle.

If you want to support a big bust… Do nix triangle tops if you’re bigger than a D-cup—not enough support. Don’t do high necklines unless you want a uniboob. Didn’t think so. Do know that underwire or a hidden bra is a must if your top’s not a halter.

If you want to flatter your curves… Don’t run from stripes. Just be sure they’re vertical or angled across your body. Don’t say no to bikinis. Just avoid thin string ties, which can dig and create bulges. Do try a wrap style if you have a thick middle—it’s a waist whittler!

wtorek, 12 czerwca 2012

Minimale Animale znowu zaskakuje

Pojawiły się nowe propozycje wakacyjnych strojów inspirowane znanymi modelkami (takimi jak Kate Moss, Claudia Schiffer, Cindy Crawford, Stephanie Seymour oraz Naomi Campbell), awangardowymi piosenkarkami (Grace Jones) oraz aktorkami (Bo Derek, Jane Fonda). 

Jest bardzo sexy, bardzo odważnie i bardzo oryginalnie!










The newest collection of Minimale Animale is inspired by famous women (actresses and models) for example  Kate Moss, Claudia Schiffer, Cindy Crawford, Stephanie Seymour, Naomi Campbell, Bo Derek and Jane Fonda and singer Grace Jones.

Swimsuits are sexy and oryginal!
 

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Uzupełnienie tegorocznych kostiumowych trendów

Ot takie... 
Przedwakacyjne podsumowanie tego, co się na blogu ostatnio pojawiało. 

Po pierwsze: żar tropików. Egzotyczne owoce i pnącza z dżungli zdobią kuse bikini w sportowym stylu. Prostszą odmianą trendu na egzotykę są jednokolorowe kostiumy w odcieniach owoców – ananasa, banana, arbuza albo malin.

Dla bardziej staroświeckich dziewczyn idealny jest trend na kostiumy retro, które przypominają stroje plażowe Marilyn Monroe czy Brigitte Bardot z lat 50. Majtki powinny być zabudowane i biodrowe, biustonosze bogato zdobione i podkreślające kobiece kształty.

Alternatywą dla letnich neonów są pastele –  ważne także w kompletach na plażę. Preferujemy odcienie pudrowego różu i mięty.

Tak jak nieśmiertelna jest prosta mała czarna, tak w każdej szafie powinien znaleźć się czarny kostium kąpielowy. Jednoczęściowy w stylu retro, monokini z seksownymi wycięciami albo minimalistyczne bikini. Czerń prezentuje się doskonale przy opalonej skórze.

Coraz więcej kostiumów ma fasony inspirowane plażowym stylem surferek. Wycięte bikini o sportowych fasonach mogą być kolorowe albo pokryte nowoczesnymi wzorami – paskami, groszkami, kwiatami.

Najbardziej eleganckie wzory sezonu nawiązują do klimatu safari. Zwierzęce wzory, kolor khaki, afrykańskie detale. Takie kostiumy sprawdzą się w tych najbardziej egzotycznych wakacyjnych destynacjach.

Nad Bałtykiem i każdym morzem spodobają się kostiumy w nieśmiertelne marynarskie paski. Mogą być biało-granatowe albo zdobione czerwonymi elementami.




So... I'm going to summing up the hottest trends of this summer:

Exotic swimwears-themes of leaves or colours like watermelon or banana. 
Retro swimsuits like Marylin Monroe or Brigitte Bardot.
Pastel colours like for example mint or traditional black swimsuits. 
Recently even swimwears like surfers' suits and something connected with safari. 
And, at the end, stripes (suitable for being near the sea or lake). 


Historia kostiumu kąpielowego

Wydawało Ci się, że skąpe bikini to wymysł XX wieku? Nic bardziej mylnego! Pierwsze roznegliżowane kostiumy kąpielowe znane były już w dalekiej starożytności. Świadczą o tym zresztą zachowane do dzisiejszych czasów ścienne malowidła.

Dopiero z nadejściem średniowiecza publiczne pokazywanie odkrytego ciała stało się czymś niestosownym. Zanikł zresztą również sam zwyczaj plażowania, który uznawano w tamtych czasach za niezdrowy i przede wszystkim niemoralny.
Moda na kąpiele powróciła pod koniec XVIII wieku. To właśnie wtedy, w wyniku rozwoju kolejnictwa ludzie zaczęli masowo podróżować nad morze. Szybko odkryto, że woda i plażowanie mogą służyć nie tylko celom leczniczym, lecz także rozrywkowym. To właśnie z tego okresu pochodzi termin kostium kąpielowy. Ubranie to zupełnie nie przypominało jednak bikini, które znamy dzisiaj. Pierwsze stroje do pływania dla kobiet składały się z długiej, ciemnej, wełnianej sukni, płaszcza, gorsetu oraz majtek sięgających do połowy łydki. Dodatkowo, dół kreacji opatrzony był specjalnymi obciążniki, które miały zapobiegać unoszeniu się sukni na wodzie. Z czasem przedstawicielki płci pięknej zaczęły stopniowo zrzucać z siebie kolejne elementy pływackiej garderoby. W połowie XIX wieku pojawiły się nawet specjalne kąpielowe pantalony przypominające dzisiejsze tuniki. Zniesiono również obowiązek zakładania przed wejściem do wody rękawiczek i kapeluszy. 
Moda na strój odkrywający ramiona, nogi i szyję zapoczątkowana została w 1907 roku przez amerykańską pływaczkę Annette Kellerman. Kobieta musiała jednak bardzo długo walczyć o możliwość pokazywania się publicznie w jednoczęściowym, obcisłym body. Pierwsze takie wyjście na plażę zakończyło się dla niej kilkudniowym aresztem. 
Z czasem jednak ludzie zaczęli przekonywać się do nowej, plażowej mody. Lata 20. i 30. XX wieku przyniosły za sobą prawdziwą rewolucję w świecie kostiumów kąpielowych. Kobiety zaczęły przechadzać się po nadmorskich kurortach w obcisłych, jednoczęściowych strojach przypominających nieco męską odmianę kąpielowego stroju. 
Dwuczęściowe kostiumy to wymysł Jacquesa Heima. Paryski projektant, w 1946 roku, przełamał panujące od wieków tabu. Przekonanie kobiet do bikini nie było jednak takie proste. Na początku widok przedstawicielki płci pięknej z pępkiem na wierzchu budził sporą sensację. Tak naprawdę, ze skąpym bikini kobiety zaprzyjaźniły się dopiero w połowie lat 60. kiedy to na całym świecie zapanowała moda na seksowne, nagie i mocno opalone ciało.
 
 



 
The first swimwear was designed in the Ancient Times! The first recorded use of a form of a bathing costume was in Greece in 350 B.C. Later, togas were worn when swimming and bathing reached the height of its popularity in the ancient world. Surprisingly, a 4th century mosaic wall was discovered depicting girls dressed in what looks like the modern-day bikinis. Unfortunately, swim wear fashion went through a dry spell after the fall of the Roman Empire when water sports went out of style and Europeans regarded the sea as a source of physical therapy instead of recreation.

By the mid 1800's bathing became considered a recreation whereas previously it had been merely a therapeutic device. The early 1800's marked the beginning of a revolution in swim wear when Americans flocked to the beaches for seaside recreation. Technological innovations such as railroads made public beaches more accessible for vacations. With increased recreation time and improved economic conditions, the time was ripe for change in women's swim wear. People flocked to the seaside for popular seaside activities such as swimming, surf bathing, and diving. A need for a special costume that retained modesty but was free enough to enable the wearer to engage in sports became obvious.  

The first swimsuits consisted of bloomers and black stockings. By 1855, drawers were added to prevent the problem of exposure. Women still refrained from swimming too much; the prevailing attitude of the day was that only men should swim. Gradual improvements were being made in the cut of the suit itself. By the end of the 19th century, swimming had become an "art," as well as an intercollegiate and Olympic sport. In this environment, it finally became acceptable for women to swim. Now women's bathing suits really had an opportunity to take off. By the 1880's the "Princess" cut was introduced, consisting of a blouse and trousers in one piece. The skirts were traded in for cotton-like pants. There was also a separate skirt that fell below the knee and button at the waist to conceal the figure. A ruffled cap or a straw hat completed the ensemble.

The new swimsuits relied heavily on the form of the "fashionable" body, gradually exposing more and more skin. The beginning of the twentieth century marked a new daring era in swim wear for women. In 1909, Australian Annette Kellerman was arrested in the United States for wearing a loose, one piece suit that became the generally accepted swimsuit for women by 1910. After that swimsuits began the trend of becoming lighter and briefer. The apron disappeared by 1918, leaving a tunic covering the shorts. Even though matching stockings were still worn, bare legs were exposed from the bottom of the trunks to the top of the shorts. With the Roaring 20's following WWI, there was a large increase in appreciation of recreation and the spending of leisure time. This was manifested in the first annual "Bathing Suit Day" held on May16, 1916 at Madison Square Garden .

Swimsuits like bikini was designed in the sixties when naked body was one of the top things on the beach.
 

Stroje kąpielowe Marca Jacobsa

Tworząc dla domu mody Louis Vuitton, jako Marc Jacobs i Marc by Marc Jacobs, projektant każdorazowo pokazuje ubrania nietuzinkowe, unikatowe i z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru.

Jakie są jego stroje kąpielowe?
Tetnią życiem i kolorami. Zachwycają wzorami. Są tu serduszka, egzotyczne kwiaty, prążki i wiele innych. Niektóre z nich są nawet dwustronne. 

Więc...  Ma być kolorowo i energetycznie!
To właśnie jest przepis Marca Jacobsa.









And what about Marc Jacobs' swimwears?

They're colourfull and energetic!
Hearts, flowers and many themes are guarantee of great look on the beach.